Świat dystrybutorów i usług wszelakich

Automaty do dystrybucji najróżniejszych rzeczy nie są dla nas niczym specjalnie nowym. Na początku były to głównie napoje w puszkach, potem pojawiły się przekąski, a popularne ostatnio są ciepłe napoje. Standardem oczywiście są też bankomaty czy wpłatomaty. Ale w zasadzie dalej nie wychodzimy.

Automaty mogą co najwyżej jeszcze zaoferować nam prezerwatywy w pubie, batoniki i to wszystko. W Japonii, gdzie żyje się szybko i najchętniej załatwia się sprawy bez udziału drugiego człowieka, wszystko wygląda jednak zupełnie inaczej.

Dystrybutory od wszystkiego

Jeśli wymyślimy sobie dowolną rzecz, jaką można kupić w sklepie, możemy mieć niemal pewność, że na ulicy każdej metropolii znajdą się automaty oferujące nam dokładnie to i w to w dużych ilościach. I nie chodzi tutaj bynajmniej o same drobne rzeczy, jak zapalniczki, jogurty czy dezodoranty. Do kupienia jest absolutnie wszystko i automaty są przystosowane do wydawania nam rzeczy zamrożonych, rzeczy o dużych gabarytach, rzeczy sypkich, rzeczy płynnych… Po prostu wszystkiego o czym tylko pomyślimy. Zamiast iść do sklepu z ubraniami, można kupić spodnie i koszulę w specjalnych dystrybutorach, a potem kilka kroków dalej kupić bieliznę i w drodze do domu wybrać jeszcze w automacie jakieś pasujące do tego buty. Co ciekawe, świat automatów wziął się tak naprawdę z tego, że kiedyś wszystkie japońskie ulice były upstrzone małymi sklepikami i budkami z wszystkim, co teraz można znaleźć właśnie w znajdujących się tam  automatach.

Budki

Budki istnieją cały czas, ale w znacznie okrojonej postaci. Są to najczęściej różnego rodzaju piekarnie oferujące proste słodycze, często tradycyjne. Japonia ogólnie posiada szalenie bogatą tradycję kulinarną i wśród nich są rzeczy, o których turyście się nie śniło. Warto jest się po takich budkach przejść i spróbować różnych tradycyjnych rzeczy. W tym kraju nie trzeba się bać o jakieś ameby, bo nie jest to skansen pokroju Indii czy Indonezji. Podkreślmy może, że nie mówimy tutaj o budkach fast food, jakich zawsze jest cała masa wszędzie tam, gdzie pojawiają się turyści. W takich maleńkich interesach rodzinnych stawia się na jakość, tradycyjne receptury i bezpośredni kontakt z klientem. Wszyscy się tam znają, chociaż są to budki położone zazwyczaj w ruchliwych, chociaż niekoniecznie turystycznych miejscach. Praca w nich jest bardzo szanowana i nie jest to najniższy szczebel kariery, jak u nas knajpka z kebabem. Jest to realnie element kultury tego kraju.

Dodaj komentarz